Skip to content

Nowy Wspaniały Świat…

Świat nie przestaje mnie zadziwiać… z tego co kojarzę to wszyscy dążymy do jednego, czyli do szczęścia… bo chyba nikt świadomie nie chce zostać męczennikiem świata ?? no i teraz moje pytanie co to jest szczęście????????????

Oczywiście każdy powie, że dla każdego szczęście to coś innego no i tutaj mam pewne wątpliwości… Większość ludzi powie, że jeśli by mieli stabilność finansowa to by byli szczęśliwi bo by mogli robić wtedy tylko co lubią, nie to co muszą czyli pracować tylko to co na prawdę lubią- ten argument do mnie nie przemawia bo zauważyłem, że Ci którzy się przepracowują żeby zarobić jak najwięcej i niby nie pracować na starość nigdy nie zwalniają tempa, gdy zarabiali 1tys złotych pracowali tak samo ciężko, jak teraz gdy zarabiają 10tys, wiec gdy będą mieli 100tys miesięcznie to czy coś się zmieni??? chyba nie… dalej będą spać po 4 godziny albo wcale, stresować się, denerwować a to już chyba nie koniecznie szczęście… Kolejna grupa to romantycy, którzy powiedzą ze szczęście to wspaniała kochająca rodzina, nie ważne czy bogata czy biedna, ważna jest miłość do grobowej deski – ok to powiedzmy ma to sens, aczkolwiek przypadek ten jest na wymarciu patrząc na model nowoczesnej rodziny i to co nowoczesny świat pokazuje nam jak żyć przez piękny kolorowy ekran TV. następnie buntownicy: to grupa która idzie przez świat nie normowo. Szczęście dla nich to zdrowie, niezależność i poznawanie cały czas nowych rzeczy – nie powiem to by mi się nawet podobało, aż do momentu w którym obudzę się sam w zaawansowanym wieku, że tak powiem i wtedy dobrze by było już wiedzieć co w życiu tak naprawdę jest dla mnie ważne. Możliwe, że wtedy już będę wiedział i będzie ok, ale gorzej jak na pewne rzeczy będzie już za późno i nie będzie można już ich zrobić, a niestety czasu nie cofniemy… I taki to nasz właśnie wspaniały nowoczesny świat, jakoś tego nie czuje żeby to szło w dobrym kierunku ten cały rozwój… Moi znajomi nie mają czasu na nic, nie widzę żeby byli z tym jakoś szczególnie szczęśliwi, nie mają czasu nawet się spotkać, bo przecież każdy ma ważniejsze rzeczy w życiu…. tylko… nie wiem jakie, bo nie słyszałem żeby robili w życiu rzeczy, które lubią najbardziej, mówią że przyjdzie na to czas… Ludzie z którymi się gdzieś widuje przypadkiem zazwyczaj nie są uśmiechnięci, nie usłyszałem już dawno choćby słowa “miłego dnia”, ciągle w biegu bez entuzjazmu to chyba też nie za bardzo szczęście. a JA gdzie ja jestem w tym całym świecie zapytacie?? myślę, że ze mną jest coś nie tak: zazwyczaj jestem uśmiechnięty,  pracuje, ale chyba się nie przepracowuje, w zasadzie to bardzo lubię swoją prace, ale to tylko praca… w każdej wolniejszej chwili odwiedzam swoich przyjaciół nie koniecznie tylko wtedy kiedy coś od nich potrzebuje, tak po prostu bo lubię z nimi spędzać czas. No i najważniejsze: trenuje, startuje i to na razie daje mi największą radość. Czy jestem szczęśliwy? hmmm myślę, że każdy kto mnie zna może sobie sam na to pytanie odpowiedzieć. JA nie narzekam.

Na koniec taka moja rada dla wszystkich: zrób sobie wolny dzień, zatrzymaj się na chwilkę, weź kartkę i zapisz sobie na niej co lubisz robić najbardziej, co Ci daje uśmiech i spokój, przeczytaj to jeszcze z 10 razy dla pewności i………. zacznij to robić!! to przecież takie proste.

ja tak robię przynajmniej raz w miesiącu – działa!

Miłego dnia

Published inBez kategorii

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *